Chyba właśnie po to klasy V i VI wraz z wychowawcami wybrały się na wycieczkę w te rejony Polski, aby dowiedzieć się, skąd nazwa tego województwa. Już pierwsza atrakcja na mapie podróży dała odpowiedź, że świętokrzyskie pochodzi od przechowywanych w tamtejszym klasztorze na Świętym Krzyżu (Łyścu) relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Po takiej ciekawej lekcji historii uczniowie udali się na wycieczkę do kieleckiej Kadzielni, gdzie odbyli spacer po rezerwacie przyrody nieożywionej oraz parku rekreacyjnym. Koniec dnia pierwszego to dla uczniów przede wszystkim lokacja w hotelu, a tam…czyste szaleństwo (dobrze, że nie było kłótni o pokoje ). Drugi dzień upłynął pod znakiem nauki, ale nie takiej, która uczniów znudziła. Zwiedziliśmy Centrum Nauki Leonardo Da Vinci oraz Energetyczne Centrum Nauki. Wbrew pozorom uczniowie bawili się znakomicie robiąc między innymi eksperymenty z zakresu luminescencji. Każdy znalazł coś interesującego dla siebie. Trzeci, i ostatni dzień wycieczki, rozpieścił nas doskonałą pogodą. Przyjemnie było spacerować po ruinach zamku w Chęcinach słuchając o historii tej średniowiecznej budowli. Kolejnym, a także ostatnim punktem wycieczki, była wizyta w skansenie Muzeum Wsi Kieleckiej. I chociaż niektórzy wydawali się mało zainteresowani podziwianiem wiejskich zagród, apteki, czy młynów, to znaleźli się i tacy, którym ta atrakcja najbardziej przypadła do gustu.

            Nie można w tym całym podsumowaniu trzech znakomitych dni zapomnieć o wizycie w Jaskini Raj. Miejsce to zachwyca bogactwem i różnorodnością kalcytowych form naciekowych. Występują tam skupiska stalaktytów o unikatowym na skalę światową zagęszczeniu. Po wyjściu z obiektu dało się słyszeć komentarze uczniów, którzy stwierdzali, że to najlepszy punkt programu całej wycieczki,

            Czy będziemy polecać świętokrzyskie? Z pewnością, jeszcze wiele jest tam do zobaczenia.